Kto tu jest uzależniony? Nastolatki odwracają pytanie

ojciec z synem obydwaj w smartfonach, niby razem ale obok siebie

i patrzą na smartfony rodziców

„Wymagacie od nas limitów, a sami nie odrywacie wzroku od ekranów” — ten zarzut coraz częściej wybrzmiewa w ustach młodych podczas dyskusji o higienie cyfrowej. Czy dorosłym faktycznie łatwiej przychodzi krytykowanie nawyków dzieci niż dostrzeżenie własnego przyklejenia do smartfona?

Wyniki badań naukowych z zakresu psychologii i socjologii wskazują jednoznacznie, że problem nadużywania technologii ma charakter międzypokoleniowy. Zjawisko znane jako phubbing rodzicielski bezpośrednio wpływa na samopoczucie dzieci, podnosząc u nich poziom samotności i ryzyko uzależnienia od ekranów.

Lusterko dla dorosłych.
Czy dzieci słusznie oskarżają nas o cyfrowe uzależnienie?

Podczas spotkań poświęconych higienie cyfrowej i bezpiecznemu korzystaniu z nowych technologii w szkołach regularnie powraca jeden motyw. Młodzież, konfrontowana z tematami samokontroli i limitów ekranowych, bez ogródek stawia dorosłym pytanie: „Dlaczego wymagacie od nas ograniczeń, skoro sami nie potraficie odłożyć telefonu?”.

Weryfikacja tego zarzutu w źródłach naukowych nie pozostawia wątpliwości. Te oskarżenia dzieci nie są jedynie młodzieńczym buntem czy próbą odwrócenia uwagi od własnych nawyków. Zjawisko tzw. phubbingu rodzicielskiego (od angielskich słów phone — telefon oraz snubbing — lekceważenie) staje się codziennością w wielu domach. Oznacza ono sytuację, w której rodzic sięga po smartfon w trakcie interakcji z dzieckiem, przekazując mu niewerbalny sygnał, że cyfrowe powiadomienie jest ważniejsze od żywej rozmowy.

Grafika poniżej ilustruje rozbieżność pomiędzy intencjami dorosłych, a rzeczywistym odbiorem ich zachowań przez młodych.

Dwa ekrany, dwie rzeczywistości – infografika

Wpływ phubbingu rodzicielskiego na emocje dziecka –
co mówią badania naukowe?

Obecność ekranów w relacjach rodzinnych badana jest przez psychologów już od lat. W 2015 roku raport z badania zorganizowanego przez Common Sense Media ujawnił niepokojącą symetrię zachowań. Podczas gdy 3/4 rodziców narzekało, że ich nastoletnie dzieci podczas prób rozmowy deklarują rzekomą „podzielność uwagi” i nie odrywają wzroku od telefonu, aż 1/3 nastolatków zgłaszała dokładnie ten sam żal pod adresem dorosłych. Dzieci opisywały sytuacje, w których rodzice zbywali je słowami: „Zaraz, moment, tylko coś kupię lub odpiszę… mów, mów, przecież cię słucham”.

Jeszcze bardziej szczegółowe dane przynosi badanie przeprowadzone w 2024 roku w Lublinie na grupie licealistów w wieku 14–20 lat. Uczniowie przez dziesięć kolejnych dni rejestrowali wieczorem w aplikacji przebieg swojego dnia oraz zachowania domowników. Badania ujawniły wyraźne zależności:

  • Związek phubbingu z ryzykiem uzależnienia dziecka. Im częściej rodzic w ocenie nastolatka sięgał po smartfon w jego obecności (silniejszy efekt wykazano w przypadku matek: wskaźnik korelacji r = 0,36, przy r = 0,25 dla ojców), tym wyższy wynik uzyskiwało dziecko w skali problematycznego korzystania ze smartfonu (SAS-SV). W badanej grupie aż 37,8% licealistów przekroczyło próg ryzyka uzależnienia.
  • Wieczorny bilans samotności. W dniach, w których rodzice częściej sięgali po telefon przy dziecku, nastolatki wieczorem raportowały wyraźnie wyższy poziom samotności oraz ogólny spadek nastroju z danego dnia.
  • Paradoks wspólnego czasu. Badacze zaobserwowali zdumiewającą zależność — rodzice sięgali po smartfon najczęściej w te dni, w których fizycznie spędzali z dzieckiem więcej czasu (np. przy wspólnym stole czy podczas wyjazdów). Choć sam czas spędzany razem poprawiał nastrój młodzieży, impulsywne sięganie po telefon przez dorosłego natychmiast niwelowało ten pozytywny efekt.

Wnioski te potwierdzają również doniesienia międzynarodowe. W 2025 roku naukowcy z Nowej Zelandii pod kierownictwem dr Swit przebadali dzieci w wieku od 6 do 9 lat. Najmłodsi bezpośrednio opowiadali o smutku, frustracji i poczuciu bycia niewidzialnymi dla własnych rodziców. Słowa jednego z dzieci — „On mnie nawet nie słyszy” — oddają stan emocjonalny wychowanka doświadczającego cyfrowej izolacji.

Z kolei badania z Korei Południowej (Jeong i in., 2022) oraz z Chin (Liu i in., 2019; Gong i in., 2022) jednoznacznie wskazują, że uzależnienie rodzica tworzy w domu normę przyzwolenia na ciągłą obecność ekranu. Modelowanie takich zachowań bezpośrednio napędza nawyki cyfrowe u dzieci i osłabia poczucie bezpieczeństwa w rodzinie.

„Dzieci nie uczą się z samych deklaracji i słownych zakazów. Bezbłędnie naśladują to, co dorośli robią na co dzień. Jeśli widzą ciągłą ucieczkę w ekrany, trudno oczekiwać od nich samokontroli i głębokiego zaangażowania w relacje.”

Lekcja uważności, stół i sekret dwóch pomarańczy

Jak przełamać ten cyfrowy klincz i powrócić do budowania autentycznej relacji? Warto w tym miejscu odwołać się do dr Elizabeth Lukas — bezpośredniej uczennicy twórcy logoterapii, Viktora E. Frankla. Dr Lukas przywołuje wspomnienie ze swojego domu rodzinnego, w którym centralnym punktem był stół. To przy nim domownicy siadali, patrzyli sobie w oczy i prowadzili prawdziwe rozmowy, podczas gdy reszta mieszkania stanowiła jedynie tło i „scenografię w teatrze życia”.

Podczas wykładów V. Frankla poświęconych autotranscendencji — czyli zdolności człowieka do przekraczania samego siebie na rzecz drugiego człowieka — Elizabeth Lukas przypomniała sobie właśnie ten obraz stołu z dzieciństwa i związaną z nim historię. Pewnego dnia jej ojciec przyniósł do domu dwie pomarańcze. Jako dziecko wzięła je początkowo za piłeczki do zabawy. Ojciec obrał owoce, podzielił je na cząstki dla każdego członka rodziny, po czym jako pierwszy przesunął swoją porcję w jej stronę.

To proste doświadczenie wyryło w jej pamięci fundamentalną prawdę, że komunikat „jesteś dla mnie ważny” zaczyna się od konkretnego wyboru dorosłego.

W codziennym życiu domowym rozwiązaniem nie musi być wymyślanie skomplikowanych regulaminów, lecz wykonanie czytelnego gestu. Gdy dziecko przychodzi porozmawiać, rodzic powinien fizycznie odłożyć smartfon — a nawet schować go do szuflady — i zasygnalizować swoją obecność: „Odkładam telefon, bo jesteś dla mnie ważny i chcę cię wysłuchać”. Czas dzieciństwa i dojrzewania mija szybko, a utraconych chwil bliskości nie da się później łatwo odzyskać.

Jak zaprzyjaźnić się z własnymi rodzicami?

Nasze życie coraz bardziej przenosi się online. Coraz mniej czasu spędzamy fizycznie z przyjaciółmi, a jak się okazuje, to najważniejszy sposób na zdrową psychikę. Dlatego więc, w trosce o jakość życia, może warto spróbować zaprzyjaźnić się z ludźmi, z którymi przebywamy na co dzień — rodzicami?

Czytaj więcej…

Podwójne standardy, czyli jak nastolatki reagują na ekrany?

Nam dorosłym wydaje się często, że wręczając dziecku smartfon, przekazujemy mu przede wszystkim narzędzie wspierające edukację i rozwijanie pasji. Tymczasem najmłodsi uważnie obserwują, do czego ekrany służą nam rodzicom — bardzo często do przeglądania mediów społecznościowych czy oglądania krótkich filmów, czyli rozrywki. W badaniach i wywiadach z dziećmi powracają szczere, proste obserwacje — jak wypowiedź jednego z 8-latków: „Dorośli robią w sieci po prostu głupie rzeczy”.

Co ciekawe, samo pokolenie Z (osoby urodzone w latach 1995–2010) wykazuje wbrew pozorom spory krytycyzm wobec nadużywania technologii, gdyż

  • Izolacja za cyfrowy phubbing. Nastolatki, które podczas wspólnego wyjścia ze znajomymi spędzają czas z głową w telefonie lub ciągle piszą na komunikatorach, bywają szybko izolowane przez grupę rówieśniczą.
  • Świadomość zagrożeń.7 Młodzież z niepokojem wypowiada się o rówieśnikach i dorosłych uzależnionych od algorytmów (co potwierdzają kanadyjskie badania prof. Adorjana z 2021 r.).
  • Pionierzy bez wzorców. Pokolenie Z to pierwsza generacja, która bolesne konsekwencje niekontrolowanego rozwoju technologii ponosi na własnych błędach, nie mając przy tym przetestowanych wzorców u swoich opiekunów.

Wyzwania AI i proste zasady higieny cyfrowej w domu

Przed rodzinami staje obecnie kolejne wyzwanie — rozwój narzędzi opartych na Sztucznej Inteligencji (AI). Algorytmy potrafią zatrzymać uwagę użytkownika jeszcze skuteczniej, dopasowując treści do indywidualnych emocji i luk relacyjnych. Tym bardziej kluczowe staje się wprowadzenie jasnych, domowych zasad higieny cyfrowej, które powtarzamy jak mantrę.

  • Strefy bez telefonu. Wprowadzenie zasady braku smartfonów przy wspólnym stole podczas posiłków oraz w sypialni przed i w trakcie snu.
  • Jawność intencji. Jeśli dorośli muszą skorzystać z telefonu w obecności dziecka (np. w celach zawodowych lub organizacyjnych), warto krótko wyjaśnić powód: „Sprawdzam rozkład jazdy, za minutę odkładam telefon”.
  • Przykład idzie z góry. Zamiast rygorystycznych zakazów nakładanych wyłącznie na dzieci, warto wspólnie ustalić rodzinny detoks cyfrowy (np. w ramach pierwszego kroku — niedzielne popołudnie bez ekranów).

Higiena cyfrowa w rodzinie nie wymaga drastycznych rewolucji, lecz codziennej konsekwencji i powrotu do autentycznej obecności i rozmowy.

Nagranie

Źródła

  • Adorjan, M., & Ricciardelli, R. (2021). Smartphone and social media addiction: Exploring the perceptions and experiences of Canadian teenagers. Canadian Review of Sociology, 58(1), 45–64.
  • Common Sense Media (2015). Technology Use and Family Relationships: A National Survey of Parents and Teenagers. San Francisco: Common Sense Media.
  • Gong, J., et al. (2022). Parental smartphone addiction and adolescent smartphone addiction: The mediating role of parent-child relationship. Journal of Affective Disorders, 308, 271–277.
  • Jeong, B., et al. (2022). Longitudinal trajectory of smartphone addiction in children and its association with maternal smartphone addiction. International Journal of Mental Health and Addiction.
  • Liu, Q., et al. (2019). Parental phubbing and adolescent smartphone addiction: The mediating role of perceived parental behavior norms. Psychology Research and Behavior Management, 12, 1059–1069.
  • Raport z badania dzienniczkowego (Lublin, 2024). Problematyczne korzystanie ze smartfonu jako mediator relacji między phubbingiem rodzicielskim a poczuciem samotności u młodzieży licealnej. Badanie przeprowadzone na grupie 180 licealistów w wieku 14–20 lat.
  • Swit, C., et al. (2025). „He doesn’t even hear me”: Children’s perceptions of parental smartphone use during family interactions. Journal of Child and Family Studies, 34(6), 1462–1473.
  • Yoon, S., et al. (2025). Sibling similarity in smartphone addiction: A longitudinal study of Korean adolescent pairs.Psychology Research and Behavior Management, 18, 112–125.
  • Historia Elisabeth Lukas pochodzi ze zbioru: Frankl, V. E. (2005). Der Seele Heimat ist der Sinn. Logotherapie in Gleichnissen von Viktor E. Frankl (oprac. i komentarz E. Lukas). München: Kösel. ISBN 978-3-466-36678-1. Prolog jest na s. 11–15.

Authors

  • Aleksandra Gil

    Jestem logoterapeutą, profilaktykiem (akredytacja Instytut Victora E. Franka w Wiedniu, certyfikat Archezja), trenerem profilaktyki zdrowia psychicznego i wiceprezesem Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii. Specjalizuję się w edukacji dotyczącej zachowań ryzykownych młodzieży związanych z technologią. Prowadzę warsztaty dla rodziców, nauczycieli i młodzieży oraz angażuję się w kampanie społeczne, pisząc książki m.in.: "Jak pomóc dziecku w CYBERPUŁAPCE. Poradnik dla rodzicowi", Dzieci w Wirtualnej sieci. Mini-poradnik dla rodziców" oraz artykuły o zdrowym rozwoju psycho-fizycznym. więcej na www.edukacja-zdrowotna.pl

    View all posts
  • Bogna Białecka

    psycholog, publicysta, wykładowca, żona, matka czwórki dzieci, trener umiejętności komunikacyjnych. Autorka szeregu książek psychologicznych dotyczących wychowania i relacji, współtwórca portalu dla młodzieży www.pytam.edu.pl ukierunkowanego na kompleksową profilaktykę uzależnień i zachowań ryzykownych.
    Prezes Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii Współtwórca portalu edukacyjnego dla młodzieży PYTAM.EDU.PL oraz portalu dla rodziców RODZICE.CO​

    View all posts