Jaka jest różnica między dobrem, a złem?

dobro i zło, gdy, media społecznościowe, nastolatek

Jak gry i media społecznościowe zmieniają postrzeganie dobra i zła u naszych dzieci?

Wyrastają pokolenia, które będą się istotnie różnić od poprzednich i to nie tylko w swoich poglądach (tak było zawsze). Ludzie przyszłości będą inaczej niż dotychczas myśleć i czuć. To nie jest tylko tak, że mózgi wynalazły komputery. Również komputery zmieniają mózgi.
Dr Elisabeth Lukas

Tym razem zacznę od zdarzenia, które było dla mnie powodem zebrania dla Was informacji, badań i doświadczeń. Historię tę publikuję dzięki zgodzie jej uczestników, personalia zostały zmienione.

Kiedy Michał po raz pierwszy usłyszał o zatrzymaniu swojego 14-latka, jego pierwszą reakcją było niedowierzanie. „To musi być jakaś pomyłka” – pomyślał, odbierając telefon ze szkoły. Kuba, zawsze spokojny i raczej wycofany, został przyłapany na kradzieży telefonu kolegi z klasy. Co bardziej niepokojące, gdy nauczycielka konfrontowała go z tym faktem, chłopiec wydawał się kompletnie niezaskoczony konsekwencjami. „Trudno, złapaliście mnie” – wzruszył ramionami z dziwnym spokojem, jakby cała sytuacja była jedynie niefortunnym zakończeniem gry.

Podczas rozmowy w gabinecie dyrektora, chłopak zachowywał się w sposób, który wprawił wszystkich dorosłych w osłupienie. „To tylko telefon, przecież on dostanie nowy” – stwierdził bez cienia skruchy. Gdy dyrektor wspomniał o możliwych konsekwencjach prawnych, chłopiec odpowiedział z lekkim uśmiechem: „Najwyżej pójdę na chwilę do poprawczaka. Przynajmniej będę miał gdzie spać i co jeść”.

Michał nie rozpoznawał swojego syna. W domu zawsze uczył go uczciwości i szacunku dla cudzej własności. Skąd więc to chłodne, pragmatyczne podejście do kradzieży i jej konsekwencji?

Odpowiedź zaczęła się krystalizować, po dłuższej rozmowie. Okazało się, że nastolatek od ponad roku intensywnie grał w gry, w których kradzieże i napady są nagradzane, a konsekwencje prawne są tymczasowe i nieistotne. Równocześnie był aktywnym członkiem społeczności związanej z tymi grami, gdzie starsi gracze często chwalili się drobnymi oszustwami i kradzieżami w realnym świecie, traktując je jako przedłużenie wirtualnej rozgrywki.

„W grze wszystko jest dozwolone, dopóki nie dasz się złapać. A nawet jak cię złapią, to zawsze możesz zacząć od nowa” – wyjaśnił Kuba, gdy ojciec próbował zrozumieć motywację syna. „Myślałem, że najgorsze co może się stać, to że będzie „gadanie i afera”, a potem wszystko wróci do normy”.

Ta historia, choć niepokojąca, nie jest odosobniona. Coraz więcej rodziców i pedagogów obserwuje u młodych ludzi zjawisko, które specjaliści nazywają „moralną dysocjacją” – zatarcie granicy między zasadami obowiązującymi w świecie wirtualnym a tymi, które rządzą rzeczywistością. Zjawisko to stanowi jedno z największych wyzwań wychowawczych naszych czasów, a jego zrozumienie i przeciwdziałanie wymaga nowego podejścia do cyfrowego rodzicielstwa.

Michał ma przed sobą trudne zadanie – nie tylko pomóc synowi zrozumieć powagę jego czynu, ale również nauczyć go rozróżniania między światem gier a rzeczywistością, w której działania mają realne i trwałe konsekwencje. Jego historia jest punktem wyjścia do głębszego zrozumienia, jak świat gier i mediów społecznościowych wpływa na moralne kompasy naszych dzieci, i co my, jako rodzice, możemy z tym zrobić.

Kiedy wirtualne zasady zastępują rzeczywiste wartości

W dobie intensywnego rozwoju technologii cyfrowych, stajemy przed niespotykanymi dotąd wyzwaniami wychowawczymi. W jaki sposób świat, w którym zabicie przeciwnika przynosi punkty, a oszustwo może być drogą do zwycięstwa, wpływa na postawy naszych dzieci? Badania wskazują, że coraz więcej młodych ludzi doświadcza zjawiska „moralnej dysocjacji” – oddzielenia wartości wyznawanych w świecie wirtualnym od tych, które obowiązują w rzeczywistości.

Współczesne gry wideo i platformy społecznościowe tworzą złożone systemy własnych praw i norm, które często stoją w sprzeczności z tradycyjnymi wartościami przekazywanymi przez rodziców i wychowawców. W tych wirtualnych światach sukces często zależy od zachowań, które w rzeczywistości uznalibyśmy za naganne lub wręcz przestępcze.

Co więcej, konsekwencje tych działań są zazwyczaj tymczasowe lub całkowicie nieistotne – postać można zresetować, a awatar stworzyć na nowo. Tymczasem w realnym świecie decyzje i postawy mają trwałe skutki, które kształtują nie tylko nasze życie, ale również życie innych.

Jak wygląda gra w dobro i zło

Badania przeprowadzone przez zespół dr Sarah Coyne z Uniwersytetu Brigham Young wykazały, że długotrwała ekspozycja na gry, w których przemoc jest nagradzana, może prowadzić do przyzwyczajenia/oswojenia zła u młodzieży. Naukowcy odkryli, że nastolatkowie regularnie grający w gry przekraczające powszechnie przyjęte zasady, wykazywali mniejszą wrażliwość na cierpienie innych oraz niższy poziom empatii w porównaniu do rówieśników, którzy nie byli narażeni na podobne treści.

W świecie gier wideo, zwłaszcza tych z gatunku open-world czy MMO (Massively Multiplayer Online), gracze często są nagradzani za zachowania, które w rzeczywistości uznalibyśmy za nieetyczne. Kradzież samochodów w „Grand Theft Auto”, oszukiwanie przeciwników w „Among Us”, czy strategiczne kłamstwa w „Fortnite” stają się nie tylko akceptowalne, ale wręcz pożądane jako droga do zwycięstwa. Badania dr Tobias Greitemeyer z Uniwersytetu w Innsbrucku wskazują, że powtarzanie takich zachowań w środowisku wirtualnym prowadzi do normalizacji takich działań i postaw w umysłach młodych.

Co więcej, w niektórych grach konsekwencje negatywnych wyborów są przedstawiane w sposób trywialny. Aresztowanie w grze często oznacza jedynie krótki przerywnik, po którym postać wraca do normalnego funkcjonowania.

Więzienie jest portretowane jako tymczasowa niedogodność, a nie poważna konsekwencja łamania prawa. Dr Jean Twenge z Uniwersytetu Stanowego w San Diego podkreśla w swoich badaniach, że taka reprezentacja rzeczywistości może prowadzić do zniekształconego postrzegania systemu sprawiedliwości i konsekwencji działań przestępczych.

Jak cyfrowe lustro redefiniuje wartości?

Media społecznościowe tworzą równoległy system wartości, w którym sukces mierzony jest liczbą polubień, udostępnień i obserwujących. Badania przeprowadzone przez zespół dr Mei-Yen Chen z National Cheng Kung University wykazały, że młodzi ludzie coraz częściej definiują swoją wartość przez pryzmat uznania w mediach społecznościowych, co prowadzi do głębokich zmian w ich systemie wartości.

W świecie mediów społecznościowych, moralne granice często ulegają zatarciu. Treści szokujące, kontrowersyjne lub naruszające normy społeczne często przyciągają największą uwagę, generując więcej zaangażowania. Młodzi ludzie obserwują, jak influencerzy osiągają sławę i fortunę poprzez zachowania, które tradycyjnie uznalibyśmy za nieodpowiednie lub wręcz szkodliwe.

Badania dr Yaldy T. Uhls z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles wskazują, że nastolatkowie, dla których głównym źródłem wzorców są media społecznościowe, częściej definiują sukces w kategoriach sławy i bogactwa, a nie w kategoriach moralnych cnót czy pozytywnego wpływu na społeczeństwo.

W efekcie, młodzi ludzie, zamiast kierować się przyjętymi normami, coraz częściej podejmują decyzje w oparciu o przewidywaną reakcję obserwatorów online. To, co jest dobre lub złe, staje się kwestią popularności, a nie wewnętrznego przekonania.

To kiedy zło staje się dobrem?

Zjawisko odwrócenia tradycyjnego postrzegania dobra i zła, jest jednym z najbardziej niepokojących aspektów wpływu mediów cyfrowych na rozwój młodzieży. Badania kliniczne przeprowadzone przez zespół dr Alberta Bandury ze Stanforda wykazały, że długotrwała ekspozycja na treści, w których zło jest nagradzane, może prowadzić do głębokich zmian w systemie moralno-etycznym młodych ludzi.

Mechanizm ten działa na kilku poziomach. Po pierwsze, następuje tzw. „odłączenie” , w którym młody człowiek zaczyna postrzegać nieetyczne zachowania jako uzasadnione w określonych kontekstach. Po drugie, dochodzi do „dehumanizacji ofiar” – osoby, wobec których podejmowane są nieetyczne działania, przestają być postrzegane jako pełnoprawni ludzie z uczuciami i prawami. Wreszcie, następuje „dyfuzja odpowiedzialności” – przekonanie, że skoro „wszyscy tak robią”, indywidualna odpowiedzialność za popełniony czyn ulega rozmyciu.

Dr Melanie Killen z Uniwersytetu Maryland w swoich badaniach nad rozwojem społeczno-emocjonalnym dzieci i młodzieży zwraca uwagę na szczególnie niepokojący aspekt tego zjawiska: „Młodzi ludzie nie tylko uczą się, że zło może przynosić korzyści, ale również internalizują przekonanie, że jedynym prawdziwym błędem jest dać się złapać”. W rezultacie, tradycyjne wartości są zastępowane przez pragmatyczną kalkulację zysków i strat, a empatia i troska o dobro innych ustępują miejsca dążeniu do maksymalizacji własnych korzyści.

Badania kliniczne dr Douglasa Gentile z Iowa State University wykazały, że dzieci regularnie grające w gry promujące antyspołeczne zachowania wykazywały większą skłonność do usprawiedliwiania nieetycznych działań w rzeczywistości. Co więcej, badani częściej definiowali „dobro” w kategoriach osobistej korzyści, a nie w kategoriach zgodności z uniwersalnymi zasadami moralnymi.

Praktyczne strategie dla rodziców

Dr Jordan Shapiro, autor książki „The New Childhood”, podkreśla znaczenie „cyfrowej współobecności” – praktyki, w której rodzice aktywnie uczestniczą w cyfrowych doświadczeniach dzieci, tworząc przestrzeń do rozmowy o wartościach, wyborach i konsekwencjach.

  1. Modelowanie właściwych zachowań cyfrowych. Pamiętajmy, że dzieci uczą się przede wszystkim przez obserwację zachowań rodziców. Demonstrowanie właściwego podejścia do technologii jest skuteczniejsze niż ustanawianie zasad, których sami nie przestrzegamy.
  2. Tworzenie przestrzeni dla refleksji. Regularne cyfrowe detoksy, posty i resety – okresy odłączenia od technologii, które stwarzają przestrzeń dla refleksji i wzmacniają świadomość wpływu mediów cyfrowych na nasze samopoczucie i wartości.
  3. Rozwijanie krytycznego myślenia, czyli uczenie młodych krytycznego analizowania treści cyfrowych, rozpoznawania manipulacji i kwestionowania ukrytych założeń.
  4. Wzmacnianie realnych więzi. Silne więzi rodzinne i społeczne w świecie rzeczywistym stanowią bufor chroniący przed negatywnym wpływem ekranów. A regularne aktywności rodzinne bez technologii je wzmacniają.
  5. Wspieranie pozytywnych doświadczeń cyfrowych. To poszukiwanie takich aktywności online, które promują pozytywne wartości, takie jak empatia, współpraca i odpowiedzialność społeczna (np. działania wolontariatu, organizowania pomocy i wsparcia).
  6. Wspieranie rozwoju samoregulacji. Zdolność do samoregulacji – świadomego kontrolowania własnych zachowań – jest kluczowym czynnikiem chroniącym przed negatywnym wpływem technologii.
  7. Tworzenie rodzinnych zasad higieny cyfrowej. To wspólne tworzenie „dokumentu” określającego wartości i zasady, którymi rodzina kieruje się w korzystaniu z technologii. Taki manifest, stworzony przy aktywnym udziale dzieci, buduje poczucie sprawczości i odpowiedzialności.

Badania dr Lynn Schofield Clark z University of Denver wykazały, że rodzice, którzy regularnie rozmawiają z dziećmi o ich doświadczeniach online, zadając otwarte pytania i unikając osądzania, skuteczniej wpływają na cyfrowe nawyki dzieci niż rodzice polegający głównie na kontroli i ograniczeniach.

  1. W jaki sposób podejmujesz decyzje w grach, które oferują różne ścieżki postępowania?
  2. Jakie wartości są promowane w grach i aplikacjach, z których najczęściej korzystasz?
  3. Jak według ciebie różni się odpowiedzialność za działania w świecie wirtualnym od odpowiedzialności w rzeczywistości?
  4. W jaki sposób twoje ulubione gry nagradzają graczy i co to mówi o wartościach promowanych przez te gry?
  5. Co czujesz, gdy w grze musisz podjąć decyzję, która w realnym życiu byłaby uznana za nieetyczną/niewłaściwą?
  6. Jakie zachowania w mediach społecznościowych zdobywają najwięcej uwagi i dlaczego tak się dzieje?
  7. Kogo podziwiasz w świecie online i jakie wartości reprezentują te osoby swoim zachowaniem?
  8. W jaki sposób media społecznościowe wpływają na twoje postrzeganie sukcesu i szczęścia?
  9. Jak myślisz, dlaczego niektóre zachowania są akceptowalne w grach, a nieakceptowalne w rzeczywistości?
  10. Jakie wartości są dla ciebie najważniejsze i jak wyrażasz je w swoim cyfrowym życiu?

Bibliografia

Autor

  • Aleksandra Gil

    Jestem logoterapeutą, profilaktykiem (akredytacja Instytut Victora E. Franka w Wiedniu, certyfikat Archezja), trenerem profilaktyki zdrowia psychicznego i wiceprezesem Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii. Specjalizuję się w edukacji dotyczącej zachowań ryzykownych młodzieży związanych z technologią. Prowadzę warsztaty dla rodziców, nauczycieli i młodzieży oraz angażuję się w kampanie społeczne, pisząc książki m.in.: "Jak pomóc dziecku w CYBERPUŁAPCE. Poradnik dla rodzicowi", Dzieci w Wirtualnej sieci. Mini-poradnik dla rodziców" oraz artykuły o zdrowym rozwoju psycho-fizycznym. więcej na www.edukacja-zdrowotna.pl

    View all posts